2021-02-11 08:17  -  MKS Start Miastko

Wywiad z trenerem Wojtkiem Szutą.

Wywiad z trenerem  Wojtkiem Szutą.
1. Jak trener ocenia rundę jesienną sezonu 2020/2021 w wykonaniu swojego zespołu MKS Start Miastko ?

Nie podejmę się oceniania rundy, sezonu, najlepszego czy najgorszego meczu w wykonaniu mojej drużyny pod względem wyników czy miejsca w tabeli. Prowadzę drużynę ORLIKA E2 - rocznik 2011, rozgywki ligowe odbywają się w formie mini turniejów. Czas trwania meczu na takim turnieju to około 12 minut, w tym czasie na boisku możemy zaobserwować zagrania ze światowego poziomu i takie których my trenerzy totalnie nie rozumiemy:) W tych rozgrywkach spotykają się często drużyny z 2 różnych światów - takie, które dopiero zaczęły swoją przygodę z piłką i takie, które trenują od 4 lat. Takie, które mają w kadrze 8 zawodników i takie, które mają ich 30. Takie, które traktują miniturnieje jako mały sprawdzianik i pozwalają na spróbowanie sił każdemu z zawodników i takie, które chcą tę "ligę" za wszelką cenę wygrać i grają tylko wyselekcnjonowaną "7" - tylu zawodników wystawia w "pierwszym" składzie trener. Na porównywanie się, ocenę i zaglądanie w statystki przyjdzie jeszcze czas. Miłość i pasja do tego co robią, szacunek do kolegów z drużyny i przeciwnika a także do siebie samego, odwaga, nauka cierpliwości i regularności, uświadomienie tego, że ciężka praca na treningach jak i ta w domu popłaca, no i przede wszystkim radość bo bez tego nie ma niczego - to są priotytety, które staram się wpoić mojej drużynie. I pod tym względem mogę też ocenić tę rundę oraz każdego z zawodników z osobna, nie rzucając oczywiście nazwiskami bo na to również jest stanowczo za wcześnie. W swojej ekipie mam kilka pracowitych talenciaków i tych leniwych też. Kilku zadolnych pracusiów i tych niezdarnych również. Dla każdego jest miejsce a przede wszystkim czas! Tutaj ich podzieliłem pod względem zaawansowania piłkarskiego i zaangażowania w trening, ale coś co ich łączy to na pewno wspomniana radość i szacunek. Powoli tworzymy niezwykle zgrany kolektyw, rysujemy też swoje małe cele. Istotny aspekt, o którym jeszcze nie wspomniałem to tempo rozwoju. Każdy z tych małych sportowców rozwija się przecież w swoim indywidualnym tempie. Uczymy się, obserwujemy, rozumiemy, cieszymy się ! Jestem pewny, że idziemy w dobrym kierunku :)


2.Które mecze w jesieni uważa trener za najlepszy w wykonaniu drużyny a jaki za najgorszy ?

Odpowiedź pod pytaniem nr 1 :)

3.Specyfika rozgrywek drużyn dziecięcych i młodzieżowych jest różnorodna w rozgrywkach Pomorskiego ZPN , jakie jest trenera zdanie na ten temat ? Co by zmienił?

Podobnie jak trener Kamil Wolski uważam, że rozgrywki dzięcięce w kategoriach wiekowych U8 - U11 a nawet U12 powinny funkcjonować w formie festynów rodzinnych, gdzie spotykają się drużyny, rozgrywają turniej ale nie jest prowadzona klasyfikacja. Tak to wygląda w niektórych województwach naszej Polski i od dłuższego czasu odbywa się w kilku krajach Europy. Presja związana z wynikiem i miejscem w tabeli blokuje rozwój wielu zawodników ale i trenerów, którzy czują nacisk społeczeństwa, władz klubu lub co najgorsze mało zorientowanych rodziców. Jak i w życiu tak i na boisku uczymy się z błędów, jak i w życiu tak i na boisku niektóre ryzykowne zagrania popłacają. Jeśli trener nie pozwoli swoim zawodnikom na odwagę i popełnianie błędów oraz mierzenie się z ich konsekwencjami to uważam, że nic z tego nie będzie. Co najwyżej kilku jak ja to nazywam roboplayerów. Samodzielny odważny wybór, indywidualne niekonwencjonale zagrania - dzięki nim w piłce seniorskiej robi się przewagę ! Kiedy jak nie w wieku dziecięcym mamy popełniać tzw. boiskowe gafy. Poczucie wsparcia, zrozumienia oraz nadmierna presja. To coś co ciągle kuleje w rozgrywkach dziecięcych i młodzieżowych nie tylko pomorskiego ZPNu ale i w całym kraju.

4. Którzy z młodych zawodników zrobili największy postępy w tej rundzie i w pozytywny sposób zaskoczyli trenera ?

Odpowiedź patrz punkt 1. Dodam jeszcze, że cieszy mnie ambitna postawa 2 można rzec nowych adeptów piłki nożnej z rocznika 2011 oraz 3 zawodników z rocznika 2012, którzy mimo zaległości pojawiają się na praktycznie każdym treningu goniąc kolegów :)

5. Czy klub zapewnia zawodnikom i trenerowi właściwe warunki do pracy , treningów i zabawy?

Jeśli chodzi o warunki treningowe (boiska i sprzęt) to nie mamy sobie równych w okolicy, przyjeżdżające drużyny z podziwem i lekką zazdrością spoglądają na nasze boiska. Wszystko to dzięki działaniom Zarządu Klubu, inwestycjom Gminy w murawy, Naszym sponsorom oraz bodajże trzem wygranym naszych projektów w budżecie obywatelskim. Z resztą to główny i decydujący czynnik wpływający na to, że w naszym klubie są trenerzy, którzy z czystej pasji decydują się na prowadzenie drużyny. Wynagrodzenia dla trenerów pozostawiają wiele do życzenia, ale myślę, że kiedyś i ten aspekt się poprawi. Prowadzimy zajęcia 3 lub 4 razy w tygodniu do tego turnieje lub mecze w weekendy. Myślę, że to dość duże poświęcenie dla coachów, którzy przecież pracują i mają swoje rodziny. Wsparcie finansowe pozwoliłoby na spokojniejsze i pełniejsze zaangażowanie się trenerów w swoją "prace". Ze strony wciąż aktywnego zawodnika, który pamięta to co działo się i jak wyglądały warunki 16 lat temu to mogę śmiało powiedzieć, że to niebo a ziemia. Czasem chciałoby się zacząć jeszcze raz swoją przygodę w takich warunkach jakie dzieci mają teraz... Swoją drogą z całego serca chciałem podziękować wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób się do tej poprawy przyczynili.

6. Jak układa się współpraca trenera i klubu z rodzicami, szkołami, nauczycielami w-f w szkołach naszej gminy i miasta?

Jeśli chodzi o współpracę ze szkołami i nauczycielami WFu to przebiega ona bez żadnych zarzutów. Podobnie jest z rodzicami, którzy są aktywni i w razie potrzeby zawsze stają na wysokości zadania:) Dziękuje im za zaangażowanie, wyrozumiałość i wpieranie pasji swoich pociech !

7. Czego trener w nowym 2021 roku życzy sobie, drużynie i kibicom ?

Hmmm, miłość życia już odnalazłem więc teraz życzę sobie rodziny, bo chyba na nią już czas. Kilku asyst i bramek w nadchodzącym sezonie w drużynie seniorów. Jeśli chodzi o drużynę to życzę leniwym talenciakom, aby stały się pracowite, niezdarnym pracusiom, aby nigdy się nie zrażali i nie wątpili w siebie, utalentowanym i zdolnym pracusiom ,aby nigdy nie zboczyli z toru którym podążają. Aby każdy z nich z osobna spełnił swoje marzenia i zawsze był sobą ! Kibicom życzę wyrozumiałości,i jak najwięcej powodów do radości i dumy z naszych drużyn. A wszystkim razem powrotu do normalności całego systemu społecznego, który daje się we znaki już chyba wszystkim. No i oczywiście ogromu zdrówka ! Auuu !